Zamknęli firmę 19 latkowi

„Mirki juz nie wytrzymuje psychicznie… Prowadziłem własną firmę i starałem się ją coraz bardziej rozwijać, to wszystko wychodziło coraz lepiej co mnie niezmiernie cieszyło. Mam 19 lat więc taki własny biznes cieszy.. niestety może niektórzy kojarzą ze mam problemy z Prokuraturą i Policja przez to ze ktoś dokonał u mnie zakupów internetowych za pieniądze z oszustwa.. Kwota to 630zl. Od początku jak się dowiedziałem o sprawie to byłem chętny do współpracy i wyjaśnień z Policja i Prokuraturą. Niestety zamiast wezwać na przesłuchanie jedno dnia Policja wpadła mi do domu i zabrali wszystko co związane z działalnością. Wszystkie komputery, laptopy, dysk zewnętrzny, router.. A nawet zabrali moje kartki na których miałem napisane hasła do kont bankowych, hasła do różnych serwisów typu wykop, hasła do Facebooka itp. Nie zostawili mi nawet 1 karteczki. Zostały zabrane wszystkie kartki nawet te które pisałem jak miałem 12 lat i zapisywałem hasła do gier ( ͡° ʖ̯ ͡°) Robi mi się coraz gorzej, a od ponad roku leczę się na depresję. Stany załamania powróciły i jedyna ochotą jest skończyć z tym wszystkim. Własna działalność stała się moja pasja absolutna I pochłonęła mnie w całości.. Dodatkowo zbliżaja się matury, a ja nie mam kompletnie jak się przygotowywać bo cały sprzęt został zabrany. Ja pierdole. Firma zawieszona przez niemożliwość wykonywania działalności, moja największą pasją poszła w pizdu i nie mam czym się zająć, a za rogiem juz matura do której się prawie w ogóle nie przygotuje bez dostępu do internetu i komputera :(((
Dodatkowo.. Minęło już 10 dni od zabrania moich sprzętów, a Policjanci którzy mają przejrzeć to wszystko nawet jeszcze nie mieli czasu spisać adresów MAC routera którego chociaż mogliby mi oddać żebym na telefonie się uczył ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ja pierdole zabrali mi wszystko co mnie cieszyło i pasjonowalo, doprowadzili do upierdolenia firmy, a teraz jeszcze niedlugim widokiem może być zawalenie matury. Kurwa mac rozjebane życie przez kwotę 630zl która ktoś wykorzystał do zakupów akurat u mnie. Nawet żadnego problemu z oddaniem tej kasy (pomimo że wydałem towar i będę mieć strate) nie będę mieć bo już wolałbym to niż zamknięcie mojej firmy na miesiące i upierdolenie mojej matury ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Chyba naprawdę się zapierdole, tak się troszczy o mnie te państwo…”

http://www.wykop.pl/wpis/22912669/mirki-juz-nie-wytrzymuje-psychicznie-prowadzilem-w/

6 komentarzy

  1. Dbx

    Mam nadzieję, że nie dał się Pan nabrać na ten internetowy żarcik.

    • Kamil Cebulski

      Dostałem dokumenty, potwierdzona sprawa.

  2. ZQW

    Dobry przykład jak się nie powinno załatwiać spraw. Oszust zamówił u tego człowieka kody do gier. Powiadomił go, że przyjdzie przelew od jakiejś kobiety. Rzeczywiście przyszedł przelew z dopiskiem o darowiźnie na fundację. Koleś potraktował to jako zapłatę za kody, które przesłał oszustowi.
    Gdy kobieta chciała wyjaśnić sprawę, olał ją i kazał spadać.
    Kobieta się wkurzyła, bo została ewidentnie i bezczelnie oszukana i w jej mniemaniu ten młody człowiek był w zmowie z oszustem. Reszta się potoczyła, jak się potoczyła. Prokurator, policja, zajęcie sprzętu i kupa kłopotów. Jest to ciekawy case dla zajęć w Asbiro. Młodego człowieka absolutnie mi nie żal. Gdyby załatwił sprawę, tak jak powinien był załatwić, tj. odesłać kobiecie pieniądze po pisemnym wyjaśnieniu sprawy , a samemu ścigać oszusta bądź na drodze cywilnej, bądź karnej, nic by mu się nie stało. Zresztą przy takim traktowaniu klientów, to i tak jego firma długo by nie pociągnęła. Pretensje może on zresztą mieć jedynie do siebie, a nie do policji, która wykonuje jedynie swoją pracę.

    • Dbx

      No ok, ale gdyby ten koleś obracał rocznie milionami PLN (dalej wyłącznie ze swojego komputera), płacił miesięcznie dziesiątki tysięcy podatków, i oprócz tysięcy dobrych transakcji zdarzyłaby mu się ta jedna trefna, czy jest uzasadnienie dla rozwalenia mu biznesu tą pomyłką ? Co takiego policja chce znaleźć na tym jego komputerze, ruterze? Ślady narkotyków ? Przecież wystarczy skopiować dysk (a jeśli zaszyfrowany to mogą go cmoknąć) i zwrócić sprzęt obywatelowi, a nie totalne wyniszczenie w imię „bo co nam smarkaczu zrobisz”.

      • ZQW

        Policja działa jak działa. Dostali polecenie aby zabezpieczyć sprzęt, to go zabezpieczyli. Resztą zajmą się policyjni technicy. Sądzę, że jak sprawa zostanie wyjaśniona, to Kamil powinien zaprosić tego młodego człowieka do Asbiro, aby na przykładzie pokazać, jak należy pewne sprawy prowadzić i jakie niebezpieczeństwa mogą się czaić. Jak przychodzi przelew od nieznanej osoby, niebędącej klientem firmy z adnotacją o darowiźnie na leczenie chorego dziecka, którego nie znam, to sprawę należy załatwić w ten sposób, aby w razie czego nikt się nie mógł przyczepić. A jak za te pieniądze wysłałem coś oszustowi, z którym byłem wcześniej w kontakcie, a nie chciałem zwrócić poszkodowanej, to, sorry, ale pretensje należy mieć tylko do siebie. Policja i prokuratura to urząd. Jak technicy skończą pracę i nic obciążającego nie znajdą, to zostanie wydana decyzja o zwrocie sprzętu do właściciela. Jak znajdą choć jeden piracki program, to sprzęt zostanie zatrzymany, jako służący do popełnienia przestępstwa. Oczywiście niezależnie od zabezpieczenia sprzętu, chłopak może mieć sprawę i najprawdopodobniej będzie ją miał, o współudział w wyłudzeniu pieniędzy od poszkodowanej.

      • ZQW

        Chciałbym jeszcze dodać, że to nie policja ma sobie coś kopiować z zabezpieczonych dowodów w postępowaniu, tylko chłopak, jak chce odzyskać część danych, to powinien złożyć wniosek do prokuratora, najlepiej wraz z fabrycznie nowym pendrivem i załączoną kopią wpisu do rejestru dg, o skopiowanie ważnych danych z komputera niezbędnych mu do prowadzenia dg. Na 99% prokurator wyrazi zgodę, bo nie będzie mu się chciało, odpowiadać na zażalenia i w najgorszym razie łazić po sądach. W każdym bądź razie sprawa dla chłopaka jest poważna, bo jeżeli nawet nie brał udziału w wyłudzeniu pieniędzy od kobiety, to nie zwracając jej kasy, dokonał przywłaszczenia pomyłkowo przekazanej jemu kwoty.
        Jeżeli chodzi o ‚cmoknięcie’ w przypadku zaszyfrowanego dysku, to brak współpracy z policją, gdy poproszą go o odszyfrowanie danych, oznacza utrudnianie postępowania i są na to odpowiednie paragrafy.

Dodaj komentarz