Prześladowania wracają

Kilka ostatnich dni spędziłem w UK. Tam zawsze poznaję mnóstwo ludzi, którzy kraju dziadów nie widzieli 3, 5, 10 czy 17 lat i z racji tego informacje o nim czerpią głównie z Internetów. I tak podczas dyskusji z nimi nasunęła mi się refleksja, która nawet mnie zadziwiła. Otóż w ciągu ostatnich ładnych kilku lat nie słyszałem o jakiejś wielkiej fali niszczenia firm przez państwo. Owszem kontrole i przepisy utrudniają, przeszkadzają jak również niszczą. Był VAT na lody itp. Jednak gdyby spojrzeć na skalę zjawiska to rzeczywiście mieliśmy odwilż. Zima jednak nadchodzi, ale o tym za chwilę.

Jak wiemy lewactwo dzieli się na dwie kategorie. Złodziei i idiotów. Przez 8 lat rządzili złodzieje. Kradli, ustawiali przetargi, afera za aferą. Na dużą i małą skalę. Ja znam osobiście dwie osoby, które bezpośrednio do mnie powiedziały, że pracują w urzędzie bo dali łapówkę do tego czy tamtego. Złodzieje i ich motywacja ma to do siebie, że nigdy nie zabierają wszystkiego. Krzywa, niesłusznie zwana Lafera ogranicza złodziei i reguluje ich apetyt. Złodziej nie zabierze rolnikowi traktora, bo bez traktora nie będzie miał co ukraść rolnikowi za rok.

Niestety od jakiegoś roku rządzą idioci, którym niekoniecznie zależy na pieniądzach. Mechanizm krzywej Lafera nie jest dla nich tak silnym ograniczeniem. W imię swoich ideologi są w stanie nie tylko ukraść rolnikowi traktor, ale i zabić go za to, że pracuje w niedziele.

Całe prześladowanie przedsiębiorców, albo inaczej fala przypadków niszczenia firm przez urzędy jaką niedawno przeżywaliśmy zaczęła się gdy kaczynski był ministrem sprawiedliwości, a ludzie tego królika mieli coś do powiedzenia w innych resortach. Przykładowo kaczynski wydał kilka rozporządzeń zmieniających prace prokuratur i sądów. Zmiany w systemie awansów i wypłat dla prokuratorów dawały więcej punktów tym, którzy w najmniejszych sprawach gospodarczych będą wnosić o areszt nawet jeżeli będzie to wniosek odrzucony przez sąd.

Z samym sądem też sobie chłopaki poradzili. Przeciętnym ludziom. chowanym na filmach, wydaje się że policja zatrzymuje takiego „oszusta podatkowego” na 48 godzin. W tym czasie dostarczany jest do sądu. Prokurator wnosi i uzasadnia zastosowanie aresztu. Obrońcy wnoszą i uzasadniają dlaczego nie ma potrzeby trzymać człowieka w więzieniu. I po takiej wymianie argumentów sędzia decyduje. Otóż niekoniecznie. Zmiany polegały na tym, że jak sędzia przyjmie wniosek o areszt to przystawia tylko przysłowiową pieczątkę pod wnioskiem. Jeżeli odrzuci areszt to musi to odrzucenie uzasadnić pisemnie, a więc spędzić dzień albo i dwa na pisaniu kilku stron prawniczego bełkotu.

Czesław Kowalczyk spędził 12 lat w areszcie tymczasowym. Tymczasowym! Kurwa!.Przez błędy prokuratury i sądu. Przez 9 lat nie przesłuchano kluczowego świadka, który miałby dać mu alibi i wskazać, że nie było go na miejscu zbrodni. Dostał za to rekordowe odszkodowanie i zadośćuczynienie – prawie 3 mln. zł. Żaden urzędnik nie stracił premii. Żadnego przepraszam. A to nie rekordzista. A i sprawa też nie gospodarcza, ale pokazująca niechęć prokuratorów nawet do słuchania świadków którzy mogliby podważyć zasadność aresztu tymczasowego.

Czas mijał. Przepisy wchodziły w życie. piss potem nawet rządził kilka lat i fala prześladowań przybierała na sile. Więzienia zapełniały się ludźmi typu niepełnosprawny umysłowo chłopak, który ukradł rower, który ktoś we wsi oparł o ogrodzenie na ulicy. Matka chłopaka oddała rower po kilku godzinach jak tylko zobaczyła chłopaka na nieswoim tylko sąsiada. Niestety ten zdążył już zawiadomić policję, że rower zniknął. W sprawach gospodarczych poziom był podobny.

To właśnie wtedy (rządy sld i piss) działy się w zasadzie wszystkie większe sprawy. Nie były one od razu tak klarowne. Zanim przeszły do opinii publicznej mijało trochę czasu. To własnie na tej fali Przemek Talkowski zrobił swój program Państwo w Państwie. Oczywiście sprzyjały temu też okoliczności w postaci wkurwienia na skarbówkę właścicieli Polsatu. A z programu tego potem powstało stowarzyszenie Niepokonani. I gdy obejrzymy kilka ostatnich odcinków to i spraw u Przemka mniej gospodarczych, a więcej społecznych jest. Wszystko to co za poprzednich rządów idiotów nawychodziło i było wystarczająco mocne do pokazania już poruszył.

Nie wiem dokładnie co się zmieniło przez ostatnie kilka lat rządów złodziei. Jak klient jest zadowolony to raczej nic nie powie. Jak jest wkurzony to prawie zawsze. Podobnie z mediami. Nie relacjonują o drobnych zmianach. No bo kto by się tam interesował jakąś drobną poprawą, nawet nie ustaw, ale rozporządzeń, a ja niebardzo mam czas i ochotę śledzić. Moim celem jest stworzenie Uczelni. Ale jak to mówią, po owocach ich poznamy, a owoce są takie, że cholera coby nie mówić, nie ma takiej nagonki na przedsiębiorców i niszczenia firm jak 10 lat temu.

Podatki idą w górę, ale idą właśnie ze względu na to, że nie ma aż takiej nagonki. W Rosji są niskie podatki w Szwecji wysokie. Jest tak jednak nie dlatego, że Rosja chce niskich podatków. Gdybyśmy do podatków dodali np. korupcje/wymuszenia/haracze od innych organizacji niż państwo to wyszłoby, że łączna danina w Rosji jest większa.

Niestety idioci wrócili. Realizuję swoje chore wizje. 500+, mieszkanie+. Niedługo wprowadzą estrogen+. Szykuje się rekordowy deficyt, który będą chcieli łatać i tworzą sobie narzędzia. Konfiskata firmy bez wyroku sądu. Zarząd przymusowy nad firmą do zakończenia postępowania podatkowego. Czy właśnie wchodząca w życie klauzula obejścia prawa. Zapowiada się ciekawie. Tyle.

Na koniec dodam, że mam w Polsce zarejestrowane dwie spółki z o. o., których nie używam od ładnych kilku lat. Trzymałem jednak, bo może kiedyś będą potrzebne. Po tym co się dzieje, raczej nie będę ich używał. Zamknięcie ich to pewnie z 10 tys. zł sztuka do przekazania idiotom. Gdyby ktoś chciał to oddam za darmo w dobre ręce, pokryję koszty przepisania itp.

5 komentarzy

  1. Wojciech Zawadzki

    Od kilku lat śledzę wiadomości i codziennie jakieś nowe przekręty i afery. Nie widać pociągniętych do odpowiedzialności tylko kary w zawieszeniu, umożenia, przedawnienia, niepoczytalność. Osobiście łaknę kar. Ile ludzi siedzi w więzieniu za korupcję? Obecną sytuację w Polsce oceniam jako bezprawie. Oceniam wpis jako niepotrzebne straszenie.

    Pozdrawiam
    Wojciech Zawadzki

  2. Zbyszek

    Kurcze być może spadasz mi z nieba z tą opcją oddania spółek, znając Ciebie, to jeszcze z branża IT mogą być związane 😀
    Powoli kończą mi się możliwości kombinacji z niższym ZUSem i chyba spółka zoo byłaby dobrą opcją. Czy w tej chwili utrzymanie takiej spółki, gdybym jeszcze nie ruszał na niej z działalnością wiąząłoby się z jakimiś kosztami?

  3. Zbyszek

    Coś głupieje formularz z komentarzami, nie wiem czy załapał poprzedni wpis. W każdym razie chciałem dać znać, że dla mnie to może być mega opcja (jak już zus skoczy na wyższy poziom), tylko mam pytanie od laika: czy utrzymanie spółki, póki nie ruszę w niej z działalnością wiąże się z jakimś kosztem? Bo z kasą krucho, dlatego pytam 😉

  4. Radek

    Kamil smutne to co piszesz. Najgorsze jest to że zmieniający prawo nie konsultują z nikim lub prawie z nikim zmian. 🙁

  5. Radek

    a co to za spółki jaki jest profil działalności

Dodaj komentarz